Szkoła Podstawowa nr 3 im. Janusza Korczaka w Słupsku
Banacha 5, 76-200 Słupsk • telefon: 501 710 266, (59) 843 19 10 • e-mail: • www: http://sp3.slupsk.pl
Menu
Szkolne Koło Historii Regionalnej
28 kwietnia 2026, 11:08
Mamy wystrzałowe dziewczyny.
Kolejna wyprawa Szkolnego Koła Historii Regionalnej polegała głównie na zwiedzeniu słupskiego mechanika i treningu strzeleckim, który mieliśmy okazję odbyć na strzelnicy w tej szkole. Po wstępnym szkoleniu, zrealizowanym przez pana Tomka, każdy miał okazję zapoznać się z repliką glocka 19X, potrzymać w rękach, dopasować szczerbinkę z muszką i ... ognia! Na początku szło, jak to mówią średnio, ale z każdą kolejną serią nasi młodzi strzelcy osiągali coraz lepsze wyniki w tej dyscyplinie sportu. Ostatecznie okazało się, że lepsze oko mają dziewczęta: Marcelina Leśniewska (5b) i Izabela Araszkiewicz (7b) wystrzelały po 42 punkty na 50 możliwych. Honoru chłopaków przyszło bronić Jankowi Kałucowi, który ustrzelił 36 pkt. Było to trochę nietypowe miejsce, jak na wizytę miłośników regionalnej historii, ale zdecydowana większość członków SKHR bawiła się dobrze, a drobna rywalizacja sprzyjała też skupieniu i podnoszeniu swojej sprawności fizycznej.
Kolejna wyprawa w maju. Już dziś zapraszam!
Barcikowski
Kolejna wyprawa Szkolnego Koła Historii Regionalnej polegała głównie na zwiedzeniu słupskiego mechanika i treningu strzeleckim, który mieliśmy okazję odbyć na strzelnicy w tej szkole. Po wstępnym szkoleniu, zrealizowanym przez pana Tomka, każdy miał okazję zapoznać się z repliką glocka 19X, potrzymać w rękach, dopasować szczerbinkę z muszką i ... ognia! Na początku szło, jak to mówią średnio, ale z każdą kolejną serią nasi młodzi strzelcy osiągali coraz lepsze wyniki w tej dyscyplinie sportu. Ostatecznie okazało się, że lepsze oko mają dziewczęta: Marcelina Leśniewska (5b) i Izabela Araszkiewicz (7b) wystrzelały po 42 punkty na 50 możliwych. Honoru chłopaków przyszło bronić Jankowi Kałucowi, który ustrzelił 36 pkt. Było to trochę nietypowe miejsce, jak na wizytę miłośników regionalnej historii, ale zdecydowana większość członków SKHR bawiła się dobrze, a drobna rywalizacja sprzyjała też skupieniu i podnoszeniu swojej sprawności fizycznej.
Kolejna wyprawa w maju. Już dziś zapraszam!
Barcikowski



