Otwieramy drzwi do 80-letniej historii słupskiego “Ekonomika” - Słupsk, Miejski Portal Edukacyjny

 

Zespół Szkół Ekonomicznych im. Stanisława Staszica w Słupsku

Sobieskiego 3, 76-200 Słupsk • telefon: (59) 842 47 65 • e-mail: • www: http://www.ekonomik.slupsk.pl

Otwieramy drzwi do 80-letniej historii słupskiego “Ekonomika”

4 lutego 2026, 7:53
1. Projekty unijne podsumowywane w auli "Ekonomika"

Zespół Szkół Ekonomicznych im. Stanisława Staszica w Słupsku - nieformalnie zwany „Ekonomikiem” - to jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych placówek edukacyjnych na Pomorzu. Szkoła powstała w lutym 1946 roku jako jedna z pierwszych szkół średnich na ziemiach odzyskanych i od początku konsekwentnie realizowała misję kształcenia młodzieży w zawodach związanych z ekonomią, handlem i biznesem. Przez niemal osiem dekad swoich dziejów „Ekonomik” funkcjonował w różnych punktach miasta Słupska, rozwijając ofertę dydaktyczną, poszerzając grono nauczycieli i uczniów, a także dostosowując programy nauczania do zmieniających się potrzeb rynku pracy i realiów społecznych. Od stycznia do czerwca 2026 szkoła upamiętni miniony czas w formie różnych działań jubileuszowych, a ich zwieńczeniem będzie spotkanie z absolwentami. Jubileusz 80-lecia to nie tylko okazja do spojrzenia wstecz na bogatą historię i tradycje szkolne, ale także do świętowania osiągnięć kolejnych pokoleń uczniów i pedagogów, którzy przez lata budowali prestiż placówki. Społeczność „Ekonomika” może poszczycić się prawie czternastoma tysiącami absolwentów, którzy odcisnęli swoje piętno w lokalnej gospodarce i życiu społecznym, a szkoła sama zyskała uznanie jako instytucja nowoczesna i dynamiczna, zdobywając wysokie pozycje w ogólnopolskich rankingach techników. Obchody jubileuszu są zatem nie tylko momentem wspomnień, lecz także inspiracją do dalszego rozwoju i działań na rzecz edukacji przyszłych pokoleń.


  1. Szkoła adresy zmieniała i kilka siedzib miała

„Ekonomik” powstał tuż po wojnie jako jedna z pierwszych szkół na terenie ziem odzyskanych. Inicjatorką i główną organizatorką całego przedsięwzięcia była pierwsza dyrektorka szkoły - Leonia Strzelczyk. Z kolei pierwszy, skrócony rok szkolny, rozpoczął się w lutym 1946 roku w gmachu budynku przy ulicy Łukasiewicza 1, który przeszedł do historii jako pierwotna siedziba szkoły. Jak łatwo się domyślić, nie był on w dobrym stanie technicznym i mógł służyć jedynie jako siedziba przejściowa. W kolejnym roku szkolnym nastąpiło wzbogacenie oferty szkoły o dodatkowe kierunki - do Liceum Handlowego dołączono Liceum Administracyjne i Gimnazjum dla Dorosłych, a samą szkołę ulokowano w nowym budynku mieszczącym się przy ulicy Niedziałkowskiego. Na początku budynek był w opłakanym stanie, a obok niego uprawiano ogródki działkowe. Uczniowie i nauczyciele własnymi rękami próbowali przystosować go do edukacyjnych potrzeb, remontując kolejne pomieszczenia. W czynie społecznym doposażano sale lekcyjne, zwiększano liczbę ławek i pomocy dydaktycznych.

Dynamiczny rozwój placówki trwał przez lata 1948-1950, kiedy to w szkole otwarto między innymi pierwszy Ośrodek Metodyczno-Dydaktyczny dla nauczycieli szkół średnich zawodowych, a sam budynek szkoły zyskał nowe, bardziej nowoczesne, oblicze. Krótko trwały jednak chwile radości, ponieważ szkołę nakazano przenieść ponownie na ulicę Łukasiewicza, a interweniującą w Ministerstwie Finansów dyrektor szkoły – Teodozję Hilczerową – odwołano ze stanowiska.

Od roku 1968 szkoła funkcjonowała jako Zespół Szkół Ekonomicznych mieszczący się przy ulicy Partyzantów 24. W tym miejscu pozostała na dłużej, bo na kolejnych 50 lat.

Z informacji zebranych przez panią Isabel Sellheim - honorową obywatelkę Słupska, która przed wojną mieszkała w willi przy ulicy Wandy, około 1870 roku wybudowano obiekt przynależący oficjalnie do Loży Świętojańskiej „Ku brzasku wyższego światła” (Loża Niebieska). Zatem pierwszym właścicielem budynku przy ul. Partyzantów była loża masońska wchodząca w skład założonej w Berlinie w 1740 roku Wielkiej Narodowej Loży Pruskiej „Trzy Globy”. W latach 1898-1900 w domu loży mieszkał wraz z rodziną George Grosz, znany niemiecko-amerykański malarz, grafik i karykaturzysta, którego ojciec był w tym zgromadzeniu bratem służebnym.

Przez prawie 70 lat budynek przy ul. Partyzantów 24 był własnością i miejscem spotkań członków loży „Ku brzasku wyższego światła”. Ostatecznie jednak zarówno loża, jak i dom, padły ofiarą ideologii „Trzeciej Rzeszy”. W 1935 roku, po nasileniu się prześladowań wobec wolnomularzy, rozwiązano lożę. 1 kwietnia 1935 roku nastąpiło prawne przekazanie budynku miastu. W ten sposób rozpoczął się dla niego kolejny rozdział. Budynek został przebudowany na potrzeby obiektu szkolnego, a pod koniec 1936 roku przekazany Miejskiej Średniej Szkole Handlowej. Trwałość budynku przyjęto na 200 lat. Po 1945 roku swoją siedzibę miało tu - do 1968 roku - Liceum Pedagogiczne, a od roku 1968 mieścił się w nim “Ekonomik”.

Istotnym problemem okazało się zalewanie części pomieszczeń edukacyjnych szkoły, które zlokalizowane były na terenie podmokłym. Latem 2008 roku wykonano drenaż, jednak konieczne stało się zlikwidowanie części przylegających do szkoły baraków. Najmłodsi uczniowie szkoły nie przypuszczają nawet, że na skwerze zieleni, gdzie wiosną i latem wypoczywali potem między lekcjami, toczyła się przez wiele lat walka z żywiołem. Ostatecznie baraki nie przetrwały próby czasu.

Zmiany związane z siedzibą szkoły dotyczyły również przylegającego do niej internatu. Historia tego budynku również jest ciekawa. Został on wybudowany w 1889 roku dla słupskiego fabrykanta - Carla Westphala - posiadającego między innymi cegielnie przy ulicy Bałtyckiej, w Ryczewie, Sierznie i Niezabyszewie. Do początku II wojny światowej kamienica pozostawała własnością potomków rodziny Westphal. Po II wojnie światowej budynek stał się siedzibą internatu ówczesnego Gimnazjum Handlowego w Słupsku. W sierpniu 2016 roku udało się przeprowadzić remont elewacji internatu. Poniemiecka kamienica przy ulicy Partyzantów 26 odzyskała swój dawny blask i urok, stając się ponownie jedną z najładniejszych wizytówek miasta. Jej wizerunek był precyzyjnie przemyślany i zaprojektowany. Zdobienia fasadowe sprawiły, że kamienicę sklasyfikowano jako przestrzeń o wysokich wartościach zabytkowych i architektonicznych.

W 2019 roku „Ekonomik” po raz kolejny zmienił adres. Zgodnie z reformą oświaty, z ostatnim dniem sierpnia Gimnazjum nr 2 im. ks. Jana Twardowskiego zostało wygaszone, a budynek przy ulicy Jana Sobieskiego 3, w którym funkcjonowała szkoła, został zwolniony. Jednocześnie - w wyniku reformy - we wrześniu 2019 roku doszło do podwójnego naboru do szkół ponadpodstawowych, co oznaczało znacznie zwiększoną liczbę uczniów. Niestety, pomimo ogromnego przywiązania młodzieży i nauczycieli „Ekonomika” do swojej siedziby, zrobiło się w niej po prostu zbyt ciasno, by myśleć o realizowaniu kolejnych ambitnych celów edukacyjnych. Przeprowadzka stała się nieunikniona. Przeniesienie siedziby szkoły pozwoliło na racjonalne wykorzystanie bazy oświatowej miasta oraz zabezpieczenie miejsc dla uczniów z podwójnego rocznika. Po przeprowadzce ZSE na ulicę Sobieskiego internat nadal mieścił się przy ul. Partyzantów i służył uczniom szkoły. Niestety, ze względu na zły stan techniczny, został zamknięty w sierpniu 2024 roku.

Zmiany siedzib, które na przestrzeni lat wpisywały się w historię „Ekonomika”, są najlepszym dowodem na to, że gdy zamykają się jedne drzwi, otwierają się kolejne. Każda przeprowadzka oznaczała wyzwanie, ale jednocześnie stawała się impulsem do rozwoju i odnowy szkolnej tożsamości. Przeniesienie Zespołu Szkół Ekonomicznych na ulicę Sobieskiego otworzyło nowy rozdział w dziejach szkoły, przynosząc nowe możliwości edukacyjne, lepsze warunki do nauki oraz przestrzeń sprzyjającą budowaniu nowoczesnej oferty dydaktycznej. To symbol ciągłości i zmiany zarazem - potwierdzenie, że „Ekonomik” potrafi z odwagą odpowiadać na potrzeby kolejnych pokoleń uczniów.

  1. A za drzwiami szkoły otwarci ludzie

Czas nie zawsze był sprzymierzeńcem szkoły i jej pracowników, lata tłuste przeplatały się z chudymi, a o trwanie szkoły jej gospodarze toczyć musieli heroiczne boje. Dziś jednak z uśmiechem spoglądają oni wstecz, nie kryjąc dumy z tego, że twórczym wysiłkiem udało się nie tylko zapewnić placówce istnienie, ale w dodatku stworzyć jedną z najaktywniej działających szkół w regionie słupskim.

Funkcjonowaniem i organizacją nauki w “Ekonomiku” kierowali kolejni dyrektorowie: Leonia Strzelczyk (1946-1948), Anna Toczyska (1948-1950), Teodozja Hilczerowa (1950-1951), Maria Stączek (1951-1952), Edward Layer (1952), zaledwie 25-letni Klemens Cieślak (1952-1956), Janina Nowicka (1956-1960), Jerzy Marciniak (1960-1973), Jadwiga Tyras (1973-1986), Mirosław Kondrat (1986-2002), Julianna Majewska-Bedka (2002-2007). Byli to ludzie niezwykle ze szkołą związani, poświęcali swój czas prywatny na podniesienie jakości kształcenia w placówce, zamieniając ją w miejsce tętniące życiem również po lekcjach.

Od września 2007 roku organizacją nauczania w słupskim “Ekonomiku” kieruje Renata Draszanowska. To ona przekazuje uczniom tradycyjne wartości szkoły, wpisując ich jednocześnie w nowoczesne i nowatorskie tendencje panujące w oświacie. Sukcesów nie byłoby bez zaangażowania uczniów, którzy zrzeszają się w prężnie działającym Samorządzie Uczniowskim. Wizytówką “Ekonomika” od lat jest niezwykle oryginalny teatr “Bąk”. Szkoła od początku swojej działalności wychodziła nie tylko naprzeciw wyzwaniom świata, ale niosła także pomoc potrzebującym. Uczniom “Ekonomika” nigdy nie brakowało sił ani pomysłów na wspieranie tych, których los nie rozpieszczał. Młodzi aktorzy z koła teatralnego występowali dla dzieci ze szpitala miejskiego, humaniści odwiedzali hospicjum i dom pomocy społecznej, organizując wieczorki poetyckie czy wspólne kolędowanie. Organizowali ponadto koncerty charytatywne, bale dla dzieci z domów dziecka, akcje przygotowywania prezentów pod hasłem “I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem”. Szkolne koło “Caritas” pomogło już wielu uczniom szkoły, jej emerytom i absolwentom, oferując nie tylko pomoc materialną, ale także służąc pomocną dłonią czy wsparciem duchowym.

Priorytetem dla społeczności “Ekonomika” jest wysoka skuteczność nauczania i przygotowanie młodego człowieka do odważnego wkroczenia w świat wyzwań zawodowych. Kierunki i profile klas zawsze dostosowywane są do aktualnych potrzeb rynku pracy, tendencji lokalnych oraz standardów europejskich. Chyba nie ma w mieście instytucji, w której nie dałoby się znaleźć absolwenta “Ekonomika”... Aktualnie uczniowie zdobywają kwalifikacje w następujących zawodach: technik ekonomista, technik rachunkowości, technik handlowiec, technik grafiki i poligrafii cyfrowej, sprzedawca i magazynier logistyk. Od roku szkolnego 2026/2027 szkoła uruchomi nowy kierunek - technik gospodarki nieruchomościami. Uczniowie szkoły eksplorują Europę, odwiedzając szkoły niemieckie, angielskie, fińskie czy tureckie. Biorą udział w międzynarodowych projektach, których celem jest wymiana doświadczeń kulturowych, nauka otwartego i pozbawionego uprzedzeń dialogu oraz zrozumienie historii, w tym z okresu II wojny światowej (”Zachować pamięć – wspólnie tworzyć przyszłość” w niemieckim Bad Salzungen). Ponadto młodzież odbywa praktyki zawodowe w Anglii, Hiszpanii, Niemczech, na Malcie, w Austrii i we Włoszech. Myli się ten, kto myśli, że ZSE zamyka się w obrębie nauk i pojęć ściśle ekonomicznych.

Placówka doczekała się wielu cenionych absolwentów, którzy zawsze ciepło wspominają szkolne lata i podkreślają dumę ze swej przynależności do społeczności “Ekonomika”. Jest wśród nich prezydentka Słupska - Krystyna Danilecka-Wojewódzka. Absolwenci chętnie powracają do swych dawnych klas podczas zjazdów czy spotkań okolicznościowych.

W szkole zawsze najważniejszy był i jest uczeń, - mówi Renata Draszanowska, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Stanisława Staszica w Słupsku - a wspierali i wspierają go wspaniali nauczyciele. Jubileusz 80-lecia jest doskonałą okazją do uhonorowania dorobku wszystkich tych, którzy tworzyli i tworzą historię Zespołu Szkół Ekonomicznych w Słupsku - dyrektorów, nauczycieli, pracowników administracji i obsługi, uczniów, rodziców i przyjaciół szkoły. To dzięki ich zaangażowaniu i pasji nasza placówka, mimo wielu wyzwań, konsekwentnie budowała swoją markę jako jedna z najlepszych szkół w regionie. Mam nadzieję, że jubileusz stanie się świadectwem ciągłości i rozwoju, a zarazem wyrazem wdzięczności wobec wszystkich, dla których Zespół Szkół Ekonomicznych im. Stanisława Staszica był i pozostaje miejscem ważnym, inspirującym i niezapomnianym. Dzięki jubileuszowi możemy upamiętnić dzieło kilku pokoleń ludzi, dla których “Ekonomik” był jedną z najważniejszych wartości. Za drzwiami „Ekonomika”, niezależnie od tego, gdzie znajdowała się jego siedziba, panowała i panuje przyjazna atmosfera. Tworzyli ją i nadal tworzą ludzie otwarci na zmiany, różnorodność i wielokulturowość. To oni są największą wartością tej szkoły. Część ich wspomnień i osiągnięć przywołamy w trakcie roku jubileuszowego, między innymi podczas Święta Szkoły w lutym oraz 13 czerwca - podczas spotkań z absolwentami.

  1. Spotkajmy się raz jeszcze!

Według opinii byłych uczniów szkoły, nie da się zapomnieć lat spędzonych w słupskim „Ekonomiku”. Dlatego też społeczność szkoły serdecznie zaprasza na Spotkanie Absolwentów i rozmowy przy kawie w budynku ZSE przy ul. Sobieskiego 3 oraz na Bal Absolwentów w Restauracji “Aureus”, które odbędą się 13 czerwca 2026. Formularz zgłoszeniowy w wersji online dostępny jest na stronie szkoły: www.ekonomik.slupsk.pl w zakładce: Jubileusz szkoły oraz w formie papierowej - w sekretariacie. Warto się pospieszyć, ponieważ zapisy prowadzone są do 31 marca. We wspomnianej zakładce można znaleźć harmonogram obchodów jubileuszu oraz relacje z prowadzonych działań. Zaktualizowana została również Monografia “Ekonomika” wraz z galerią zdjęć.

Historia „Ekonomika” pokazuje, że pomiędzy tym, co znane i sprawdzone, a tym, co nowe i nieodkryte, zawsze stoją drzwi - otwierane odwagą, pracą i wspólnotą kolejnych pokoleń uczniów oraz nauczycieli. W jubileuszowym roku 80-lecia szkoły słowa Williama Blake’a: “Są rzeczy znane i nieznane, a pomiędzy nimi drzwi” nabierają szczególnego znaczenia, przypominając, że przeszłość jest fundamentem, a przyszłość zaproszeniem do przekraczania kolejnych progów.

Ciekawostki z historii szkoły:

  1. Uczniów długo obowiązywał strój szkolny. Wszyscy nosili czapki z zieloną wypustką i literą H. Chłopcy ubrani byli w harcerskie mundury lub odzież w kolorze ciemnogranatowym. Odświętny ubiór dziewcząt stanowiły granatowe sukienki z marynarskim kołnierzykiem, granatowe spódniczki i białe bluzki, a na co dzień obowiązywał czarny fartuch z białym kołnierzykiem.

  1. W latach 1948-60 sukcesy odnosił chór szkolny. Oprócz występów na własnym terenie, często gościł na deskach słupskiego teatru, uświetniał akademie zorganizowane z okazji rocznicy bitwy pod Lenino, XXX lecia Komsomołu i wyzwolenia Słupska.

  1. Hasłem Zjazdu Dyrektorów w 1950 roku, z którego powróciła Anna Toczyska, były słowa Stalina: Kadry stanowią wszystko. Na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Pedagogicznej analizowano, zgodnie z wytycznymi zjazdu, skład socjalny uczniów szkoły. Przedstawiał się on następująco: 40% - dzieci robotników, 40% - dzieci małorolnych, reszta to dzieci inteligencji pracującej i tylko jeden uczeń był synem kupca. Mieściliśmy się w normie.

  1. W dniu 8 maja 1950 r. odbyło się Nadzwyczajne Posiedzenie Rady Pedagogicznej w sprawie uczennicy klasy Ia - Anny W. Oprócz nauczycieli obecni byli: przedstawiciele PZPR, Zarządu Miejskiego ZMP oraz zarządu szkolnego ZMP. Przewodnicząca zebrania - dyrektor Toczyska - odczytała pismo szkolnego zarządu koła ZMP, w którym powiadomiono dyrekcję, że w/w uczennica w dniu 27.041950 r. podczas dekoracji sali lekcyjnej zniszczyła plakat pierwszomajowy. Uznając to za wrogie nastawienie do obecnej rzeczywistości, zarząd szkolny ZMP postawił wniosek o usunięcie Anny W. ze szkoły. Wpłynęło również pismo Zarządu Miejskiego ZMP w tej sprawie, z wnioskiem o wyciągnięcie jak najsurowszych konsekwencji w stosunku do obwinionej. Została ona wydalona ze szkoły z adnotacją w dokumentach zakazującą przyjmowania jej do innych średnich szkół na terenie całego kraju. Nie wiemy jak potoczyły się dalsze losy Anny W.

  1. Rok 1960 nowy dyrektor (Jerzy Marciniak) wprowadził uczniowskie dzienniczki zachowań, miejscem ich przechowywania był sekretariat szkoły. Obowiązywał strój szkolny, kontrolowano noszenie tarcz i beretów. Uczniowie mogli przebywać na terenie miasta do godz. 20.00, a w okresie letnim - do 21.00. Wprowadzono również ćwiczenia śródlekcyjne. Uczeń mógł należeć tylko do jednego koła zainteresowań. Warunkiem przynależności do drugiej organizacji były dobre oceny i zgoda wychowawcy klasy.

  1. Rok 1981 - po wybuchu stanu wojennego - życie szkolne toczyło się swoim torem. Znów nadszedł karnawał, okres studniówek. Tym razem zgodę na urządzenie balu na 100 dni przed maturą musiał wydać Urząd Miasta. Chociaż zabawa odbywała się w nietypowych godzinach, od 14.00 do 21.00, bawiono się doskonale.

  1. W latach dziewięćdziesiątych wprowadzono do szkoły lekcje religii i rozszerzono na sześciostopniową skalę ocen.

  1. W roku 1993 szkoła otrzymała z Ministerstwa Edukacji Narodowej wyposażenie pierwszej w szkole sali komputerowej o wartości 204 mln zł (kwota przed denominacją). Dodatkowo z funduszy Rady Rodziców zakupiono 18 maszyn do pisania marki Łucznik o wartości 53 mln (również kwota przed denominacją).

Autor: Agata Gaj
2. Piknik "Powitanie lata z EKONOMIKIEM"3. Uczniowie ZSE podczas zajęć z przedmiotów zawodowych4. Wspólna zabawa podczas pikniku Powitanie Lata z Ekonomikiem